• Print
  • Share
Jak zainteresować pracodawcę?
3 października 2017

Radzi Mateusz Kocur, dyrektor HR Crowe Horwath
 
Na CV poświęcamy zazwyczaj dziesięć sekund, ale to czas kluczowej decyzji: Idziemy dalej czy nie. Zabrzmi to banalnie, ale CV musi być dobre. Dobre, to znaczy przejrzyste, zwięzłe, z właściwie wyważonymi proporcjami informacji. Bardzo istotne jest, aby przygotować CV pod pracodawcę. To znaczy wydobyć z niego i podkreślić rzeczy, których ten pracodawca oczekuje.
 
Jeśli ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników daje firma międzynarodowa, nie ograniczajmy się do pójścia po linii najmniejszego oporu pisząc „angielski na poziomie dobrym”, tylko pochwalmy się, że posługiwaliśmy się tym językiem w poprzedniej pracy, współpracując z klientem anglojęzycznym. Jeśli przechodzimy z instytucji państwowej do biznesu, nie piszmy, że „organizowaliśmy narady”, tylko, że „realizowaliśmy projekty eventów konferencyjnych”, bo biznes posługuje się zupełnie innym językiem. Nie kłamiemy w CV, ale je redagujemy.
Swoje doświadczenie przedstawiajmy na samej górze, nad wykształceniem. Bo tak naprawdę ono ma znaczenie i góruje nad wykształceniem. Dziś jednak nikt już nie grymasi, zatrudniając ludzi z licencjatem, choć przyznam szczerze, ja zawsze sprawdzam szkołę, którą skończył kandydat. Poziom kształcenia w Polsce jest ciągle bardzo mocno zróżnicowany.
 
Zdjęcie jest mniej ważne, ale świadczy o profesjonalizmie kandydata. Mam mieszane uczucie, kiedy na stanowisko menedżerskie aplikuje pan, który fotografuje się pod parasolem piwnym albo pani w sukni ślubnej.
Podstawowe cechy dobrego kandydata do pracy? Umiejętności analityczne, czyli zdolność myślenia. To najważniejszy czynnik sukcesu kandydata i zatrudniającej go firmy. Fundamentalne znaczenie ma również proaktywna, zaangażowana postawa pracownika. Jeśli ktoś łączy w sobie te dwie cechy, to możemy z kimś takim osiągnąć wszystko.

Gazeta Wyborcza, 30 września 2017